Przy zakupie samochodu firmowego bardzo łatwo sprowadzić decyzję do jednej liczby:
Miesięcznej raty.
To zrozumiałe. Rata jest konkretna, łatwa do porównania i bezpośrednio wpływa na miesięczne wydatki przedsiębiorstwa.
Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się jedynym kryterium.
Samochód firmowy jest przede wszystkim narzędziem pracy.
Ma wykonywać określone zadanie przez kilka kolejnych lat i generować możliwie przewidywalne koszty.
Dlatego pytanie powinno brzmieć nie:
„Które auto ma najniższą ratę?”
ale:
„Które auto najlepiej spełni swoje zadanie przy rozsądnym całkowitym koszcie użytkowania?”
Najpierw funkcja samochodu, później marka
Przed wyborem modelu warto określić, do czego samochód rzeczywiście będzie używany.
Innego auta potrzebuje przedstawiciel handlowy pokonujący 40 000 kilometrów rocznie.
Innego pracownik poruszający się głównie po mieście.
Innego technik przewożący narzędzia.
Jeszcze innego członek zarządu jeżdżący na spotkania z klientami.
To podstawowa zasada:
samochód firmowy powinien wynikać ze stanowiska i sposobu użytkowania, a nie odwrotnie.
Firma również nie powinna kupować auta „na wyrost”.
Jeżeli pracownik niemal zawsze porusza się po mieście, duży samochód z mocnym silnikiem może oznaczać przede wszystkim wyższą cenę, większe spalanie i wyższe koszty eksploatacji.
Jeżeli natomiast handlowiec spędza kilka godzin dziennie w trasie, oszczędzanie na ergonomii czy systemach poprawiających komfort jazdy może być pozorną oszczędnością.
Jak długo firma będzie użytkować samochód?
To jedno z pierwszych pytań, które powinno paść jeszcze przed wyborem konkretnego modelu.
W przedsiębiorstwach samochody często funkcjonują w kilkuletnim cyklu związanym z leasingiem, najmem, gwarancją, przebiegiem i polityką wymiany floty.
Dlatego już na początku trzeba wiedzieć:
Czy samochód zostanie zwrócony po zakończeniu finansowania?
Czy firma planuje jego wykup?
Jaki przebieg osiągnie w tym czasie?
Czy po zakończeniu gwarancji będzie dalej użytkowany?
Dopiero wtedy można rozsądnie analizować koszty.
TCO ważniejsze niż sama rata
W przypadku samochodu firmowego szczególnie istotne jest TCO — Total Cost of Ownership, czyli całkowity koszt użytkowania.
Do rzeczywistego kosztu auta należą nie tylko raty finansowania.
Trzeba uwzględnić również:
- paliwo lub energię,
- ubezpieczenie,
- serwis,
- opony,
- potencjalne naprawy,
- koszty przestojów,
- utratę wartości,
- przewidywaną wartość samochodu po zakończeniu użytkowania.
Dlatego dwa samochody z bardzo podobną ratą mogą ostatecznie kosztować firmę zupełnie różne pieniądze.
Podobnie model droższy przy zakupie może okazać się bardziej racjonalny, jeżeli będzie tańszy w eksploatacji albo lepiej utrzyma wartość.
Przebieg zmienia wszystko
Przy samochodzie prywatnym różnica w spalaniu jednego litra na 100 kilometrów może być stosunkowo niewielka.
Przy aucie robiącym 40 000 kilometrów rocznie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
To samo dotyczy ergonomii.
Pracownik przejeżdżający kilka kilometrów pomiędzy punktami w mieście inaczej odczuje fotel czy wyciszenie niż handlowiec spędzający trzy godziny dziennie na autostradzie.
Dlatego przebieg powinien wpływać na:
rodzaj napędu, moc, wyposażenie, komfort, strategię serwisową i sposób finansowania.
Wyposażenie samochodu firmowego — co naprawdę jest potrzebne?
Tak samo jak klient prywatny, przedsiębiorca może łatwo zapłacić za wyposażenie, którego później nikt nie wykorzystuje.
Ale równie łatwo można oszczędzić w złym miejscu.
Duże felgi czy pakiet stylistyczny mogą nie mieć żadnej wartości operacyjnej.
Natomiast dobre reflektory, aktywny tempomat, wygodny fotel czy systemy bezpieczeństwa mogą mieć ogromne znaczenie w samochodzie pokonującym dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie.
Dlatego zamiast pytać:
„Czy to wyposażenie jest dobre?”
lepiej zapytać:
„Czy to wyposażenie daje wartość przy tym konkretnym sposobie użytkowania?”
Samochód służbowy jest również miejscem pracy
W wielu firmach samochód nie jest wyłącznie środkiem transportu.
Dla przedstawiciela handlowego, serwisanta czy managera jest miejscem, w którym spędza znaczną część dnia.
Dlatego ergonomia przestaje być luksusem.
Wygodny fotel, dobre wyciszenie, odpowiednia pozycja za kierownicą czy sprawnie działające systemy wspomagające mogą wpływać na zmęczenie pracownika i komfort wykonywania obowiązków.
Dobrze dobrany samochód może być również atrakcyjnym benefitem.
Źle dobrany — źródłem codziennej frustracji przez kilka kolejnych lat.
Nie każdemu pracownikowi potrzebny jest ten sam samochód
W wielu firmach naturalnie dąży się do standaryzacji floty.
Ma ona ogromne zalety: łatwiejsze serwisowanie, prostsze zarządzanie, negocjacje czy przewidywalność kosztów.
Nie oznacza to jednak, że każdy pracownik powinien otrzymać identyczny samochód.
Warto stworzyć grupy użytkowników.
Inne potrzeby może mieć:
- handlowiec,
- serwisant,
- manager,
- pracownik administracyjny,
- zarząd.
Dzięki temu można zachować standaryzację, a jednocześnie nie płacić za możliwości, których dana grupa pracowników nie potrzebuje.
A co z podatkami i finansowaniem?
Sposób finansowania samochodu ma oczywiście ogromne znaczenie.
Leasing, najem czy zakup ze środków własnych mogą prowadzić do zupełnie innych kosztów i konsekwencji.
Nie powinno się jednak wybierać samochodu wyłącznie na podstawie korzyści podatkowej.
Najpierw trzeba wybrać właściwe narzędzie pracy, a dopiero później odpowiednio je sfinansować.
Kwestie podatkowe zależą również od wartości samochodu, sposobu użytkowania i sytuacji konkretnego przedsiębiorcy, dlatego powinny być analizowane indywidualnie z księgowym lub doradcą podatkowym.
Czasami najdroższe jest to, czego firma w ogóle nie potrzebuje
Samochód za 180 000 zł nie jest lepszym autem firmowym od samochodu za 150 000 zł tylko dlatego, że ma więcej wyposażenia.
Jeżeli dodatkowe 30 000 zł nie poprawia:
- efektywności pracy,
- bezpieczeństwa,
- komfortu przy realnych przebiegach,
- kosztów eksploatacji,
- wartości rezydualnej,
to warto zadać pytanie, za co właściwie firma płaci.
I właśnie tutaj niezależne doradztwo może przynieść bardzo konkretną wartość finansową.
Jak Auto Wybór pomaga przedsiębiorcom?
Auto Wybór nie reprezentuje jednej marki ani konkretnego salonu.
Dlatego proces możemy rozpocząć od potrzeb przedsiębiorstwa.
Analizujemy:
rodzaj działalności, sposób użytkowania auta, przebieg, planowany okres użytkowania, budżet oraz wymagania kierowcy.
Dopiero później porównujemy konkretne samochody.
Możemy zestawić modele różnych producentów, wyposażenie, napędy, finansowanie i realne koszty użytkowania.
W zależności od zakresu współpracy możemy również uczestniczyć w wizytach w salonach, jazdach próbnych, negocjacjach, zamówieniu i odbiorze auta.
Naszym celem nie jest znalezienie samochodu z największym rabatem.
Duży rabat na źle dobrane auto nadal pozostaje źle dobranym autem.
Celem jest wybór samochodu, który rzeczywiście będzie miał sens dla przedsiębiorstwa przez cały okres jego użytkowania.
Najlepsze auto dla firmy nie musi być najdroższe ani najtańsze
Powinno być odpowiednie do zadania.
Czasami będzie to prosty samochód miejski.
Czasami komfortowe kombi.
Czasami SUV, van albo samochód elektryczny.
Nie zaczynamy jednak od nadwozia ani znaczka na masce.
Zaczynamy od sposobu użytkowania.
Bo dobrze dobrany samochód firmowy nie powinien być kosztem, który „jakoś trzeba ponieść”.
Powinien być dobrze dobranym narzędziem pracy.
Planujesz zakup lub wymianę samochodu firmowego?
W Auto Wybór możemy najpierw przeanalizować, czego naprawdę potrzebuje Twoja firma, a dopiero później przejść do modeli, ofert i finansowania.




